
Nasza przygoda z shih tzu zaczeła się w 2007 r. Trafił do nas wtedy piesek z hodowli z Kojca Coli od Pani Krystyny Kiwak. Następna była suczka Solaris Avis od Bogusławy Lenart oraz suczki z hodowli Ad Acte od Państwa Bogumiły i Piotra Strzyżewskich.
Posiadanie pieska to wielka radość ale też ogromna odpowiedzialność. Przebywamy z naszymi pieskami w dzień i w nocy. Rozmawiamy z nimi, bawimy się, opiekujemy w czasie choroby, ciąży i porodu. Szczeniakom dajemy dużo ciepła i miłości. Robimy wszystko aby nasze pieski czuły się jak czlonkowie rodziny.